„Liście” Dereka Mahona

Więźniowie nieskończonego wyboru
Wybudowali sobie dom
W polu pod lasem
I żyją w pokoju.

Jest jesień, i martwe liście
W drodze do rzeki
Pukają do okien jak ptaki
Lub odbijają się na drodze.

Jest gdzieś przyszłe życie
Martwych liści,
Stadion wypełniony wiecznym
Szelestem i poszeptem.

Gdzieś w niebie
Straconych przyszłości
Te życia, które mogliśmy przeżyć
Znalazły swe własne spełnienie.
.
napisał Derek Mahon
tłumaczył Piotr Sommer

jesień

3 odpowiedzi na “„Liście” Dereka Mahona”

  1. Awatar zeruya
    zeruya

    Nie było mnie przez moment.
    I nagle jesień.

    niebo straconych przyszłości.
    Brzmi dobrze.

  2. Awatar Moon

    Tak jakoś nagle przyszła jesień… Tu u mnie, w ostatnich 2-3 dniach sierpnia.

    Trochę trudno się oswoić.

  3. Awatar gry
    gry

    piekne zdjecie:) pozdrawiam

Dodaj komentarz

Iskierki Literackie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.