-
Zawiedziona

Kochała go. Z całą zmysłowością i oddaniem. Tamtego popołudnia musiał odebrać przesyłkę od kuriera i zostawił w swoim laptopie list do innej kobiety. Pozwolił sobie na taką nieostrożność, bo sądził, że ona jeszcze siedzi w wannie. Przeczytała „Ja już mam dość jej zapatrzenia we mnie i jej wiary w moją szlachetność”. Wyszła szybko, słysząc jego…
-
Blaszane ludziki i fałszywe wspomnienia

— „Wie pan, ja jestem taka inna”… — „Wiesz, miałam taki dziwny sen. Śniło mi się bardzo dziwne schronisko”… — „Czy wierzysz, kochany w świat blaszanych ludzików?” — „Wiesz, gdy byłam taką małą, malutką dziewczynką, pragnęłam zamieszkać na księżycu, zupełnie sama”. Tak albo podobnie brzmiały wyznania dziewczyn z drugiej połowy lat pięćdziesiątych. Chłopcy nie tylko…
-
Le Corbusier, architektura bez lęku. Impresja

Le Corbusier, właśc. Charles-Édouard Jeanneret-Gris (1887-1965), wielki artysta nazywany papieżem modernizmu w architekturze. Obcowanie z jego architekturą może zastąpić religię. Poczucie uspokojenia i radości płynące z obcowania z czymś tajemniczym niemniej pełnym sensu, odczucie zjednoczenia wszystkich ludzi. Jest w modernistycznych dziełach Le Corbusiera spora dawka pierwiastka zwycięstwa nad naturą, więc w pewnym sensie zwycięstwa nad…
-
Katherine Mansfield o miłości i grzybach

„Miłość i grzyby„ „Gdybyż można odróżnić prawdziwą miłość od fałszywej tak, jak odróżnia się grzyby jadalne od trujących. Z grzybami sprawa jest całkiem prosta: trzeba je posolić, odstawić i czekać cierpliwie. Lecz gdy tylko natrafisz na uczucie, które ma chociaż bardzo dalekie podobieństwo do miłości, natychmiast nabierasz nie tylko pewności, że to prawdziwy grzyb, ale…
-
Chandra w korytarzach sanatorium Davos

“Doktor Wolff był sławnym lekarzem, znanym specjalistą chorób płucnych, również neurologiem, do którego zjeżdżali chorzy i zdrowi z całego świata. Był tak rzetelny i prawy w postępowaniu, swoją praktykę prywatną miał tak rozległą, że mógł sobie pozwolić na to, aby niektórym, nawet najbogatszym pacjentom powiedzieć, że są zdrowi. Co zresztą, wiem, czynił nierzadko, równie uprzejmie…
