• „Koń” Stewarta Conna

    Cały dzień koń pracował na brzegu. Gdy jego kosze były już puste Stanął dęba na molo i wskoczył. Nikt nie wiedział jak powozić koniem pod wodą. Wywlekliśmy go, podczas odpływu, Przy pomocy bloku i takielunku. Później, Kiedy otwarliśmy czaszkę, Ujrzeliśmy narośl wielkości piłki od tenisa. . napisał Stewart Conn tłumaczył Piotr Sommer

    Czytaj dalej

Iskierki
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.