Le Corbusier, architektura bez lęku. Impresja

Le Corbusier (1887-1965), nazywany papieżem modernizmu w architekturze. Obcowanie z tą architekturą może zastąpić religię. Poczucie uspokojenia i radości, płynące z obcowania z czymś tajemniczym niemniej pełnym sensu, odczucie zjednoczenia wszystkich ludzi. Jest w modernistycznych dziełach Le Corbusiera spora dawka pierwiastka zwycięstwa nad naturą, więc w pewnym sensie zwycięstwa nad śmiercią, czyli elementu wspólnego dla wszystkich religii.

Jego budowle z końca lat 40. oraz z lat 50. wyrastają z nurtu modernistycznego i reprezentują kierunek zwany brutalizmem. Pośród pięciu podstaw modernistycznego brutalizmu mamy również zaangażowanie społeczne. U ideologicznych korzeni modernizmu leżała wiara we współistnienie wszystkich ludzi na równych prawach (wielkie bloki mieszkalne).

Jest to architektura człowieka nowoczesnego, nie bojącego się wyzwań. W przeciwieństwie do architektury przedmodernistycznej i nie-brutalistycznej, w większości jego projektów nie ma żadnego, choćby częściowego podobieństwa do kształtów występujących w naturze nieożywionej. Nic ze spadzistości czy krągłości podobnych do zboczy wzgórz, pagórków, wzniesień. Monumentalna, właśnie będąca jakby głównie pomnikiem potem domem, jednostka mieszkaniowa – najpierw zbudowana w Marsylii potem w innych miastach. Może tylko podobieństwo do ula pszczelego czy mrowiska (w epoce blokowisk znana była nazwa blok „mrówkowiec”) w mnogości i układzie komór mieszkalnych.

Ale projektując stojącą przy lesie katolicką kaplicę, oddaje hołd boskiej naturze, inaczej nie wypadało, jednak nie mamy tu naśladownictwa natury, a stwarzanie natury na nowo. Wielki „grzyb” z wywiniętym do góry kapeluszem i „mieszkankami” wewnątrz (niesymetryczne otwory okienne) należącymi zapewne do małych stworzeń drążących grzyby. Boskiej doskonałości niesymetrycznego krajobrazu została przeciwstawiona doskonałość dzieła człowieka, wybijającego się ponad tło natury.

Widok nowoczesnego budynku mieszkalnego z różnokolorowymi oknami na tle błękitnego nieba.
Le Corbusier
Unité d’habitation, Marseille, France, 1947-1952 / Jednostka mieszkaniowa
Widok na Kaplicę Ronchamp z charakterystycznym dachem w kształcie fali, otoczoną zielonym terenem i drzewami.
Le Corbusier
Chapelle de Notre-Dame du Haut, Ronchamp, France, 1950-1954 / Kaplica Notre Dame du Haut

/napisane na podstawie mojego szkicu z 2013 roku; z niewielkimi zmianami/