-
Boris Vian, zabawa językiem i sensem
Początek „Czerwonej trawy” (1950) Borisa Viana. Tak mnie kiedyś zachwycił, że przeczytałam całość powieści, nawet dwa razy. Gra słowem, zabawa znaczeniem. Poezja prozy, absurd treści. Muzyka słowa i wibracja znaczeń. Coś wpadającego w surrealizm. „Wiatr, ciepły i senny, uderzał w okno pękiem liści. Zafascynowany Wolf przyglądał się skrawkowi dnia, który od czasu do czasu odsłaniała…
