Cytat z pewnego wpisu na blogu Signe: „Chińczycy postrzegają rzeczywistość jako nieskończoną sieć wzajemnie przeplatających się strumieni energii, w której chwilowe krzyżowanie się przepływów reprezentują wydarzenia rozgrywające się w czasie i przestrzeni.”
Wyobraziłam sobie te strumienie energii jako zielone ciągi z znaków (jak w filmie „Matrix”).
To nawet chyba nie ma związku, ale ładnie wygląda…
