Blaszane ludziki i fałszywe wspomnienia

— „Wie pan, ja jestem taka inna”…
— „Wiesz, miałam taki dziwny sen. Śniło mi się bardzo dziwne schronisko”…
— „Czy wierzysz, kochany w świat blaszanych ludzików?”
— „Wiesz, gdy byłam taką małą, malutką dziewczynką, pragnęłam zamieszkać na księżycu, zupełnie sama”.
Tak albo podobnie brzmiały wyznania dziewczyn z drugiej połowy lat pięćdziesiątych. Chłopcy nie tylko brali je na serio, ale jeszcze odpowiadali na nie równie niewinnymi bzdurami, (…)

(fragment książki „Szpetni czterdziestoletni” autorstwa Agnieszki Osieckiej)

Jak widać na obrazku, świat blaszanych ludzików istnieje. W każdym razie romantycy XXI wieku czasami uciekają do niego w myślach.

Ten świat kojarzy mi się z sennym filmem w konwencji science-fiction oglądanym bardzo dawno temu. Nie chodzi o „blaszane ludziki” typu Robocop czy Terminator, ale o coś w poetyce zbliżonej do poniższej grafiki. Może nawet widziałam niejeden taki film? A może to tylko fałszywe wspomnienia…

Fałszywe wspomnienie – wspomnienie obecne w pamięci, obdarzone silnym subiektywnym przekonaniem, że jest wspomnieniem prawdziwego zdarzenia, które jednak faktycznie nie miało miejsca. Fałszywe wspomnienia obecne są u większości zdrowych ludzi. /Wikipedia/

***

Blaszany ludzik solo pojawił się w powieści, i w filmie, „Czarnoksiężnik z krainy Oz” (Blaszany Drwal). Film z roku 1939 był niesamowity, ale to już zupełnie inny klimat.

Rysunek przedstawia osobę montującą przedmiot na stole, otoczona przez kilka małych robotów.
„i can make him love me” / Autor: Sam Brown (Explodingdog)
„Mogę sprawić, że on mnie pokocha.” (gra słów: make = robić)

7 odpowiedzi na “Blaszane ludziki i fałszywe wspomnienia”

  1. Awatar eulalia87
    eulalia87

    przedwczoraj na lotnisko wiózł mnie taksówkarz, który twierdził, że już w latach siedemdziesiątych latał samolotem do W-wy i wybrali się raz z żoną, aby odwiedzić grób Popiełuszki… ach te wspomnienia, wspomnienia 😉

  2. Awatar Moon

    Ależ wymyślił… Popiełuszko zginął około 1983/84.

    Potem przypomniało mi się, że faktycznie był jakiś duży człowiek z litego metalu (chyba ze złota) w którejś z bajek filmowych, i inne metalowe stwory w różnych filmach. Ale samych blaszanych ludzików chyba nie było.

  3. Awatar kopacz
    kopacz

    Prawda tkwi w pięknych dwudziestoletnich Hłaski.

  4. Awatar Moon

    Znam opowiadania Hłaski z dwóch tomów. „Pięknych dwudziestoletnich” jeszcze nie czytałam, ale podejrzewam, że sporo w tym legendy. Niemniej planuję kiedyś przeczytać.

    P.S.
    „Formalnie jest to aubiografia, lecz w istocie bliżej temu utworowi do literackiej autokreacji. Traktowana ściśle jako autobiografia przyczyniła się do utrwalenia mitów dotyczących Hłaski”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pi%C4%99kni_dwudziestoletni

  5. Awatar signe
    signe

    nie widziałam i nie czytałam, ale ten rysunek wstrząsający!
    a może naprawdę można tak zrobić?

  6. Awatar Moon

    Nawet człowieka nie można zmusić do kochania, a cóż dopiero maszynę… 🙁

    To wielopoziomowa metafora, podobnie jak większość innych rysunków Sama Browna. Poza tym, jak już kiedyś napisałam, te rysunki to inny, fascynujący świat.

  7. niech bóg ma w opiece mą kulistą duszę « pismolinearne

    […] Mówiłam  mu, że moja głowa jest bardzo zajęta, że nic się tam już nie zmieści, chociaż to wielka przestrzeń, tyle spraw. Przypominała mi głowę tej komiksowej osobistości z bloga Moon >> […]

Dodaj komentarz

Iskierki Literackie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.