-
Douglas Dunn – „Z rynsztoka”
Rozmawiam z mężczyzną, który zamiata rynsztok Długą szczotką na kiju Pokrytą twardą, niezawodną szczeciną. „Odkąd wziąłem tę pracę Nie chce ze mną rozmawiać nawet żona, Ale nie było nic innego do wzięcia”. Tak, tak, tak, melancholijny człowieku, którego wzrok odwrócony jest na zawsze w stronę Podartych listów miłosnych, Resztek zeszłotygodniowych wymiocin, zapałek, I wilgoci tytoniu,…
