-
„Niektóre drzewa” Johna Ashbery’ego
Te są zadziwiające: każde Łączy się z sąsiadem, jak gdyby zmowa Była nieruchomym spektaklem Umawiając się przypadkiem Na spotkanie dziś rano tak daleko Od świata i na zgodę Z nim, ty i ja Jesteśmy nagle tym, czym drzewa próbują Powiedzieć nam, że jesteśmy: Że ich zwykła tam obecność Coś znaczy, że wkrótce Możemy dotykać, kochać,…
-
O władzy i o bezsilności ideologii
„Moja refleksja była zupełnie inna, zresztą całkiem banalna dla człowieka obytego z historią ludzkości: światem rządzą popaprańcy, głupawo – szczwane pajace, osobnicy, których nie powinno się wpuszczać do najskromniejszego przyzwoitego domu, a są wpuszczani na luksusowe salony sterownicze kuli ziemskiej i stamtąd nami dyrygują.” Fragment felietonu Waldemara Łysiaka, „Cwał kucyków”, z ostatniego numeru tygodnika „Uważam…
