Wielkanoc 2017 – stare kartki wielkanocne

Kilka starych polskich kartek świątecznych, jakie znalazłam w różnych miejscach sieci. Mam w domu parę podobnych; może je kiedyś ładnie zeskanuję. A tak ogólnie, podziwiam wszystkich prawdziwych kartko-zbieraczy – za poświęcony czas i cierpliwość.

Maria Orłowska-Gabryś / źródło: krukzzabiejgory.wordpress.com
Wielkanocna kartka tłoczona, lata 60-te / źródło: imged.pl
Kurczaczek maluje jajko / źródło: starepocztowki.tworze.com
Pocztówka wielkanocna – wycinanka ludowa / źródło: mazovia.eu
Data: 10.04.1903. / źródło: kuriergalicyjski.com

Na stronie, na której znalazłam ostatnią pocztówkę, jest taki ładny cytat… Podpisuję się.

„Dawne kartki i dziś wzruszają, nauczają, kształcą. Może warto w obecnych czasach – dobie Internetu oraz telefonii komórkowej – nie zatracić tej ponad wiekowej tradycji i wysyłać chociaż krótkie, ale z serca płynące życzenia świąteczne swoim bliskim i znajomym. Aby ślad po nas również pozostał.”
Autorka: Anna Gordijewska („Kurier Galicyjski” – Ukraina)

Radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych!

Maria Uszacka / źródło: jarmila9.wordpress.com

Stary, zielony miś z „Pierwszej czytanki”

Historia dziecinna, prosta, lecz nadal wzruszająca. Może z powodu wspomnień z czasów wczesnoszkolnych. „Stary, zielony miś” – opowiadanie z podręcznika „Pierwsza czytanka” Ireny Słońskiej (ilustracje: Hanna Czajkowska i Witold Popławski). Były to materiały uzupełniające do nauki języka polskiego dla klasy I i II, używane po zakończeniu „Elementarza” „Falskiego”, czasami równocześnie.

Historia o zielonym misiu, oraz niemało innych opowiadań, wierszyków, zagadek i rebusów z „Pierwszej czytanki”, pojawia się też w późniejszej wersji podręcznika uzupełniającego do klasy I, również autorstwa Słońskiej, pt. „W szkole i na wakacjach”, używanego po „Literach” Przyłubskich albo po „Elementarzu”.

Poniżej lata wydawania obu ksiażek; jednak wydaje mi się, że już około roku 1974 korzystałam z pierwszej wersji „W szkole i na wakacjach”, z inną okładką (ciemnoniebieską) niż późniejsza – czytałam ją sobie w domu, nie była używana w czasie lekcji. Miała już wielokolorowe obrazki.

„Podręcznik do nauki języka polskiego dla klas I: Pierwsza czytanka (1960, i kolejne wydania, 18. w 1976 roku)
Podręcznik do nauki języka polskiego: W szkole i na wakacjach (1978, i kolejne wydania, 14. w 1992 roku)” /źródło: wikipedia/

Poza dwiema stronami historii o misiu, zamieszczam jeszcze siedem innych stron z „Pierwszej czytanki” oraz stronę ze spisem autorów wykorzystanych w podręczniku.

Aktualizacja
Wydawało mi się, że w mojej wersji „Pierwszej czytanki”, z której korzystałam od roku szkolnego 1973-1974, nie było dwóch-czterech historii z wydania 1960 (taki skan posiadam). Faktycznie. Znalazłam informacje, że wydanie 12. z roku 1971 było zmienione. Tylko nie pamiętam, czego brakuje… co dodano zamiast, bo ilość stron taka sama.

slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page11
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page12
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page22
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page38
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page37
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page50
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page126 slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page127
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page136
slonska_irena_pierwsza_czytanka_1960_skan_lq-page176

Puchatek, Prosiaczek i zima

Scenka z fotelem i zegarem. I jednocześnie scenka, kiedy jest odpowiednia pora na małe Conieco… Fragment z „Chatki Puchatka” A. A. Milne’a (The House at Pooh Corner; pierwsze wydanie w 1928, 1938 w Polsce), ilustracje – E. H. Shepard, tłumaczyła Irena Tuwim.

chatka-puchatka-prosiaczek-w-fotelu
Kubuś Puchatek i Prosiaczek / źródło

– A teraz wiem, co zrobię – powiedział Puchatek. – Najpierw pójdę do domu zobaczyć, która godzina, włożę ciepły serdaczek, a potem pójdę do Kłapouchego i zaśpiewam mu nową Mruczankę.
Popędził z powrotem do domu, lecz po drodze głowę miał tak zajętą nową Mruczanką, którą miał zaśpiewać Kłapouchemu, że gdy nagle ujrzał Prosiaczka rozpartego w najwygodniejszym fotelu, jaki miał, stanął w drzwiach zdumiony. I drapiąc się w głowę, zastanawiał się, w czyim też on jest domu.
– Dzień dobry, Prosiaczku! – powiedział. – Myślałem, że wyszedłeś.
– Nie – odparł Prosiaczek. – To ty wyszedłeś, Puchatku.
Rozdział Iw którym powstaje Chatka Puchatka
– Masz rację – powiedział Puchatek. – Wiedziałem, że któryś z nas wyszedł.
To mówiąc, spojrzał na zegar, który przed kilku tygodniami zatrzymał się na pięć minut przed jedenastą.
– Dochodzi jedenasta – rzekł Puchatek wesoło. – Akurat nadszedł czas na małe Conieco. – I wsadził łebek do spiżarni. – A potem wyjdziemy, Prosiaczku, i zaśpiewamy Kłapouchemu moją nową Mruczankę.
– Jaką Mruczankę, Puchatku?
– Tę, którą zaśpiewamy Kłapouchemu.
Zegar wciąż jeszcze wskazywał za pięć jedenastą, gdy Puchatek z Prosiaczkiem ruszyli w drogę. Wiatr ustał i płatki śniegu kołowały w powietrzu…

puchatek-i-prosiaczek

A to już ilustracje z pierwszej części przygód Puchatka, z „Kubusia Puchatka” (Winnie-the-Pooh; pierwsze wydanie w 1926, 1938 w Polsce). Moment, gdy Puchatek z Prosiaczkiem odkryli coś na śniegu…  każdy, kto czytał książkę, pewnie pamięta co.

galeria z większymi kopiami – kliknij w obrazek / ilustracje z bloga BibliOdyssey

Przy okazji wyszukiwania ilustracji do „Kubusia Puchatka” przypomniałam sobie (znalazłam w sieci) wiele polskich ksiażek i książeczek dla dzieci. O nieocenionej wartości sentymentalnej, jak też o dużej wartości artystycznej i literackiej.

Zima w elementarzu Falskiego

Z pamiętnego, a nawet kultowego, „Elementarza” Mariana Falskiego wybrałam, i przycięłam, dwadzieścia najbardziej związanych z sezonem zimowym stron. To również mój elementarz.

W historii polskiej edukacji najbardziej doniosłym elementarzami okazały się podręczniki Mariana Falskiego, pod tytułem „Elementarz”. Pierwsze wydanie, pod tytułem: „Nauka czytania i pisania dla dzieci” ukazało się w roku 1910 i zrewolucjonizowało metodykę nauki czytania w Polsce. Był ilustrowany przez Jana Rembowskiego.

W okresie międzywojennym ukazywały się kolejne wersje elementarza dla dzieci, aktualizowane zgodnie z duchem czasów. Z powodu zapóźnień edukacyjnych sporej części ludności, w 1920 Falski opracował także na zamówienie władz dwie wersje „Elementarza powiastkowego”, dla dorosłych analfabetów oraz osób odbywających zasadniczą służbę wojskową. W 1945 roku prawa do wydawania „Elementarza” Falskiego pt. „Elementarz dla szkół wiejskich” uzyskały Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych (od 1974 Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne).

W 1949 ukazał się pierwszy powojenny elementarz dla dzieci, uwzględniający elementy obowiązkowej w tym czasie ideologii komunistycznej (aczkolwiek bez wymieniania postaci Stalina). Kolejna unowocześniona wersja elementarza ukazała się w 1957 i przetrwała siedemnaście lat. Ostatnia wersja ukazała się w 1974, opublikowana już po śmierci autora, z nowocześniejszymi ilustracjami Janusza Grabiańskiego. Zaktualizowano w niej też teksty. Wersja ta znajduje się w druku i spotyka się z popularnością aż do dnia dzisiejszego (stan na 2013).

Oprócz ostatniej wersji elementarza, w XXI wieku wznowiono też druk elementarza w wersji z 1971 roku. /źródło: wikipedia/

08408408484084848408417184084
Zimowe drugie śniadanie
08508508585085858508517185085
Choinka świąteczna, czyli jodełka
08608608686086868608617186086
Prezenty spod choinki
08908908989089898908917189089
Węgiel na zimę
09009009090090909009017190090
Zimowe zapasy
09109109191091919109117191091
Zwierzęta też robią zapasy na zimę
09209209292092929209217192092
Ślizgawka i łyżwy
09309309393093939309317193093
Ciężkie czasy
09409409494094949409417194094
Bałwanek
09509509595095959509517195095
Górka do zjeżdżania na sankach
09609609696096969609617196096
Bitwa na śnieżki
09709709797097979709717197097
Karmnik i dokarmianie ptaków
103103103103103103103103171103103
Odwiedzamy polskie góry zimą
104104104104104104104104171104104
Zimowy kotek na płotku
106106106106106106106106171106106
Odmrożenia i zimowe choroby
107107107107107107107107171107107
Zimowy szkolny spacer
113113113113113113113113171113113
Bajki opowiadane przez babcię
114114114114114114114114171114114
Zawiane pola i jazda saniami
119119119119119119119119171119119
Roztopy na polach
120120120120120120120120171120120
Skrzydlaci przyjaciele przy oknie i zbliżająca się wiosna

CAŁY ELEMENTARZ W FORMIE WIDEO

Woda w telewizorze

Woda w telewizorze, czyli lanie wody i stąd już blisko do robienia wody z mózgu… Ale tym razem chodzi o coś innego. Grafikę wyjęto z dawnego dwutygodnika satyrycznego „Karuzela” (1957-1992). Obrazek będzie od razu zrozumiały dla osób pamiętających zakłócenia w starych telewizorach – głównie w epoce PRL-u i trochę później.
„Fale” zamiast obrazu miały związek z ówczesną techniką emisji sygnału telewizyjnego (nie-cyfrową) oraz z nierzadkimi wówczas problemami z otrzymaniem dobrego sygnału z anteny. Tak mi się przynajmniej wydaje, na mój średniotechniczny rozum.

Zakłócenia obrazu telewizyjnego miewały różną reprezentację graficzną: najczęściej chyba typu „śnieg” lub „fale”. Śnieg w telewizorze występuje również obecnie, fal już nie widuję. A swoją drogą, śnieg pojawił się wczoraj wszędzie – mały początek zimy.

Systemy grzewcze w siedzibach ludzkich bywały w tamtych czasach zawodne.

tomasz-sobczak-karuzela
Autor: Tomasz Sobczak; z czasopisma „Karuzela”
Telewizor
Telewizor „Fala” – początek lat 60. / źródło: stare-telewizory.republika.pl

***
Systemy emisji sygnały telewizyjnego /wikipedia/

Jelenie i magnetyzm

Jelenie, uciekając przed zagrożeniem, kierują się na północ lub na południe. Czynią tak, by zapobiec wpadaniu na siebie w trakcie ucieczki, czyli – opóźnieniom w ewakuacji przed wrogiem. Jeleń posiada mechanizm umożliwiający wykrywanie biegunów magnetycznych Ziemi. W każdym razie jest to bardzo prawdopodobna hipoteza opisana w magazynie Swiatnauki.pl. A dokładniej to nie jelenie, ale jeleniowate, gdyż obserwacja dotyczyła europejskich saren, a jak już wiadomo sarna to nie jeleń.

Szkoda, że na te piękne i szlachetne (niedrapieżne) zwierzęta urządzane są polowania. Tak jakby człowiek współczesny, żyjący w krajach rozwiniętych, nie posiadał dość żywności. Używa się nawet określenia „zwierzęta łowne” i na dodatek są one własnością Skarbu Państwa.

Jeleń posiada wbudowany kompas, człowiek czasami nie ma wewnętrznego kompasu. Moralnego.

Z jeleniem wiąże się pewna legenda.

„Jeleń z krzyżem – legenda mająca swoje korzenie w przedchrześcijańskich mitach ludów śródziemnomorskich; rozgłos legendzie nadał zakon benedyktynów, występowała także w opowieściach o patronach myśliwych, takich jak św. Hubert czy św. Eustachy. Legenda ta związana była z różnymi kościołami i osobami historycznymi.

Myśliwy ściga jelenia, który nagle obraca się, krzyż ukazuje się między rogami a jeleń ludzkim głosem wzywa do postawienia kościoła w tym miejscu.”  /wikipedia/

Wysoki, brązowy jelonek biegnący przez zaśnieżony krajobraz z krzakami w tle.
Gustave Courbet – „Jeleń uciekający w śniegu”
Ilustracja przedstawiająca leśną scenę z domkiem w lesie, obok którego znajdują się sarny, lis oraz zające na tle zimowego krajobrazu.
Mikhail Belomlinsky, Wonders under the feet, 1967 / źródło
Ilustracja przedstawiająca różne gatunki jeleni i saren, z opisem ich cech, rozmiarów i stylu życia.

Porównanie jelenia szlachetnego i sarny europejskiej z opisem ich cech.

Ernest i Celestyna

„Ernest i Celestyna”, kreskówka inna niż większosć produkowanych ostatnio. Miło odkryć coś tak uroczego późną jesienią, gdy brakuje ciepła i światła.
Film jest adaptacją książek Gabrielle Vincent (1928-2000).

ernest-i-celestyna
źródło obrazka i więcej ilustracji z książek autorki
ernest-i-celestyna-2

ernest-i-celestyna-3

Tytuł oryginalny: Ernest et Célestine
Reżyser: Benjamin Renner, Stéphane Aubier, Vincent Patar
Kraj produkcji: Belgia, Francja, Luksemburg
Rok produkcji: 2012
Czas trwania: 79 min.

Czas życia – czas śmierci

John Donne (1572–1631)

Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą;
każdy stanowi ułomek kontynentu, część lądu.
Jeżeli morze zmyje choćby grudkę ziemi,
Europa będzie pomniejszona,
tak samo jak gdyby pochłonęło przylądek,
włość twoich przyjaciół czy twoją własną.
Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie,
albowiem jestem zespolony z ludzkością.
Przeto nigdy nie pytaj, komu bije dzwon: bije on tobie.

(„Medytacja XVII”, tłum. S. Barańczak)

matka-i-dziecko-wieczorna-modlitwa
1880 rok / źródło

Mikołaj Sęp Szarzyński (ok. 1550 – 1581)

„O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego”

Ehej, jak gwałtem obrotne obłoki
I Tytan prętki lotne czasy pędzą!
A chciwa może odciąć rozkosz nędzą
Śmierć, — tuż za nami spore czyni kroki!

(Sonet I – fragm.)

***

Z wstydem poczęty człowiek, urodzony
Z boleścią, krótko tu na świecie żywie,
I to odmiennie, nędznie, bojaźliwie;
Ginie, od słońca jak cień opuszczony.

(Sonet II – fragm.)

stare-nagrobki
źródło

Kot i staruszek

Świat wyobraźni. Miejsce gdzie kot jest ukochanym dzieckiem i najbliższym przyjacielem zarazem.
Szwedzki twórca Sven Nordqvist (ur. 1946) napisał i narysował ksiażkowe historie ze starym farmerem o imiemiu Pettson i kocie nazwanym Findus.

/obrazki do obejrzenia w galerii/


Część obrazków pochodzi z tego wpisu na fairyroom.ru.

Jesiennik-niecodziennik. Yuko Higuchi

Antropomorfizacja czy animorfizacja?
Grafiki artystki Yuko Higuchi.
Strona autorki >>

yuko-higuchi
Yuko Higuchi

yuko higuchi
Yuko Higuchi

higuchi-yuko
Yuko Higuchi