Takiej karty wielkanocnej jeszcze na moim blogu nie było. Wielkanocne sarny czy jelenie… 1910 rok.
Wszystkiego najlepszego!

PS. Mój poprzedni wpis edytowałam (rozszerzyłam):
Hervé Bazin – „Biuro matrymonialne”
Takiej karty wielkanocnej jeszcze na moim blogu nie było. Wielkanocne sarny czy jelenie… 1910 rok.
Wszystkiego najlepszego!

PS. Mój poprzedni wpis edytowałam (rozszerzyłam):
Hervé Bazin – „Biuro matrymonialne”