-
Seamus Heaney – „Otchłań”
Rybacy z Ballyshannon Razem z łososiami Złowili zeszłej nocy niemowlę. Nieślubne nasienie, Malec na powrót oddany Wodom. Lecz jestem pewien Że kiedy stała na płyciźnie Zanurzając go czule, Aż zziębnięte kostki przegubów Zmartwiały jak żwir, Był płotką i hakiem Rozdzierającym ją na wskroś. Brnęła przez wodę pod Znakiem swego krzyża. Jego wyciągnięto z rybami. Odtąd…
