-
„Ucieczka” Stewarta Conna
Pozostawiając za sobą miasto i złupione Pola, zdążaliśmy z wolna w stronę gór. Nasze ubrania w strzępach, nasze Ciała palące od ran. Co jakiś Czas trzeba było napoić konia. Nasz chłopski wóz był napełniony słomą. Pod Nią, prawdziwy ładunek. Żołnierze drwili z nas. Po Przeszukaniu jednak, pozwolili nam odjechać. Nie odważyliśmy się zatrzymać ani obejrzeć.…
-
„Koń” Stewarta Conna
Cały dzień koń pracował na brzegu. Gdy jego kosze były już puste Stanął dęba na molo i wskoczył. Nikt nie wiedział jak powozić koniem pod wodą. Wywlekliśmy go, podczas odpływu, Przy pomocy bloku i takielunku. Później, Kiedy otwarliśmy czaszkę, Ujrzeliśmy narośl wielkości piłki od tenisa. . napisał Stewart Conn tłumaczył Piotr Sommer
-
Stewart Conn – „Samobójstwo”
Mogła rzucić się Pod pociąg Na najbliższej stacji, i mógł ją zdjąć Z toru „człowiek z żelazną sztabą”. Do wyboru miała gaz, Zbyt dużą dawkę, nóż Wbity w żyłę w przypływie pasji. Zamiast tego samotnie przyleciała Samolotem, kupiła bilet Na wyspę i wyruszyła Na spacer po karłowatym wrzosie W kierunku Rackwick. Gdzie nagie Skały najbardziej…
