-
„Początek miłości” Rilkego
O, uśmiech, pierwszy uśmiech, ten nasz uśmiech. Jakżeśmy czuli wspólnie: wdychać zapach lip, wsłuchać się w ciszę parku — nagle wzajem patrzeć na siebie, dziwić się — po uśmiech. W owym uśmiechu było przypomnienie zająca, który właśnie w tamtej stronie igrał na łące; to było dzieciństwo uśmiechu. Już poważniejszy się zdawał ruch łabędzia, przydany mu,…
