Hervé Bazin – „Biuro matrymonialne”

„Dzwi do agencji były otwarte, jednak mimo to Luiza wahała się…”
/ciąg dalszy na zdjęciu poniżej/

Hervé Bazin, początek opowiadania "Biuro matrymonialne", pierwsza strona

Hervé Bazin (1911-1996), początek opowiadania „Biuro matrymonialne” z 1951 roku. Bardzo udana miniproza. Dwa inne opowiadania z tego samego zbioru również bardzo dobre, a każde ma odmienny rytm – „Znawca Ludzkich Serc” i „Pomyłka”. Wyjątkowy dar językowo-pisarski połączony z błyskotliwością.

Opowieści, które czyta się dobrze, z naturalnym zainteresowaniem, bez wysilenia, napisane jak powinna być pisana godna uwagi proza „krótkodystansowa”. Równowaga formy i treści. Dopełnianie się obu czynników.

Na marginesie, autor otrzymał Leninowską Nagrodę Pokoju w 1979 roku, która chyba kładzie się cieniem na jego pisaniu.

„Bazin, kontynuator tradycyjnej prozy realistycznej i psychologicznej, czerpiący inspiracje z bacznej obserwacji życia i znajomości ludzkich charakterów.” – z przedmowy do polskiego wydania jego opowiadań, 1985.

„Hervé Bazin, Jean-Pierre-Marie Hervé-Bazin […] francuski pisarz, którego dowcipne i satyryczne powieści często koncentrują się na problemach rodzinnych i małżeńskich. Hervé był prawnukiem rzymskokatolickiego powieściopisarza tradycjonalistycznego René Bazina”. (Encyklopedia Britannica) https://britannica.com/biography/Herve-Bazin

„Bazin jest twórcą sześciu obecnie praktycznie nieużywanych znaków interpunkcyjnych: znaku ironii, miłości, aklamacji, pewności, powątpiewania i autorytetu.” /Wikipedia/

„Biuro matrymonialne” (zbiór 8 opowiadań z 1951 i 1963), wyd. polskie: Wydawnictwo „Książka i Wiedza”, 1985 (Koliber). Tłum. z franc.: Maria Fedecka-Nelken

Dodaj komentarz