***
stłuczone serca
kurz na choince
zegary poświąteczne
💖🎄🕰️
błędna iskra
żar serc papierowych
postaci
✨🎄👩❤️👨
miłość
krótsza niż mgnienie
wskazówki zegara
🕯️💞🕰️

***
Wszystkiego Najlepszego Nowym Roku!
***
stłuczone serca
kurz na choince
zegary poświąteczne
💖🎄🕰️
błędna iskra
żar serc papierowych
postaci
✨🎄👩❤️👨
miłość
krótsza niż mgnienie
wskazówki zegara
🕯️💞🕰️

Wiersz znaleziony w starym kalendarzu z lat 80.
Kalendarz pełen radości
Nowy Rok. Dwa krótkie słowa –
i wszystko będzie od nowa:
styczeń, luty i marzec:Bałwanki, sanki, sasanki,
ciepły wiatr wydmie firanki –
i już się wiosna pokaże.Powrócą ptaki z południa
las się rozśpiewa jak lutnia:
kwiecień, maj –
dwa pachnące miesiące.A potem stanie przed domem
czerwiec z koszykiem poziomek,
czerwiec promieni jak słońce.A lipiec przysiądzie na lipie,
miodowym kwiatem posypie,
zapachnie żniwem i żytem.Potem nad sadem rozbłyśnie
sierpień rumiany jak wiśnie,
sierpień okryty błękitem.Srebrny od nitek pajęczych
wrzesień dzwonkami zadźwięczy:
– Dzieci, już pora do szkoły!Ech, pora kolorowa,
błyszcząca, kasztanowa,
październik, październik wesoły!Listopad – wiatr jak latawiec
i biały szron na murawie
i chmury śniegiem pachnące.Grudzień z choinką i w szubie.
Lubię choinkę i grudzień, lubię
cały rok – wszystkie miesiące!~ Maria Terlikowska (1920-1990)
https://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Terlikowska
Poniżej ilustracje Britt-Lis Erlandsson-Seldinger (1920-2009).



Być sobą… Nie być manipulowanym…
Oto fragment z prologu reportażu Krzysztofa Kąkolewskiego pt. „Jak umierają nieśmiertelni” (1972). O tym, że udawanie jest plagą współczesności.
„Kopciuszki, sierotka Marysia, babcia i wilk są wśród nas. Stali się postaciami literackimi, bo zapragnęli nimi być. Zmyślili siebie. Udawanie jest epidemią współczesności. W straszliwej masie trzech miliardów człowiek, aby być inny od innych, posługuje się literaturą, filmem, telewizją, by ‚dotworzyć’ siebie. O głównym bohaterze tej historii piszę, że jego życie było ‚opowiadaniem ludowi o tym, jak on żyje’. Wymyślił siebie do tego stopnia, że nie wiadomo, jaki był – czy raczej: jaki by był. Automitologizacja, autokreacja, przeinaczenie własnego życia doprowadziło do jego zniszczenia. ‚Wtórność to niezdolność do eksploatacji własnej osobowości‚ – powiedział Stanisław Dygat, który poddał mi myśl napisania tej historii. Jest ona opowiadaniem, jak to jej bohater opowiadał o sobie, jest dalszym ciągiem tej opowieści – czyli próbą wniknięcia w jego styl, język, konwencję, musiałem więc opisać go takim, jakim on siebie widział.”
– Krzysztof Kąkolewski, „Jak umierają nieśmiertelni” (1972)
Bardzo pasuje do współczesnych czasów. I całkiem szeroki temat. Np. poddawanie się nurtom współczesnej popkultury, poprzez którą ludzie postrzegają, i tłumaczą sobie, niejedno zjawisko rzeczywistości – teraźniejszości i przeszłości, a nawet rozbudowują, lub dobudowują, w niej swoją osobowość.
Popkultura. Jeden z rodzajów nowej religii, związanej z faktem ogłoszenia śmierci (nieistnienia) Boga, gdyż fascynacja popkulturą to rodzaj duchowości, czyli chyba coś głębszego niż zwyczajne czytanie książek i życie w sferze imaginacji – „w przyjaźni” z bohaterami literackimi. Z tą duchowością wiąże się iluzja swego rodzaju prawdy w popkulturze. Cóż, trochę więcej prawdy znajdziemy jednak w kulturze wyższej. Myślę, że warto szukać własnych ścieżek w przemierzaniu obszarów kultury. Osobiście od dawna jestem po detoksykacji antypopkulturowej; pozostało tylko to, co najcenniejsze – coś z dzieciństwa, parę drobiazgów.
***
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

Co pozostało po Starym Roku?
Stare marzenia do odnowienia
i dawne smutki do zapomnienia.
Wejdź w Nowy Rok z nadzieją,
niech się dobre rzeczy dzieją.
Szczęśliwego Nowego Roku!

„Trzeba tylko iść naprzód w ciemnościach, trochę na oślep i próbować czynić dobrze.”
– Albert Camus, Dżuma
” … i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.”
– Max Ehrmann, poemat Dezyderata
„Utwór powstał w 1927 roku. W 1933 r. autor złożył go w formie życzeń na Boże Narodzenie dla przyjaciół.” /wikipedia/
Śnieg pada, noc zapada, śpiesznie, och, jak śpiesznie,
Nad polem, które minę, gdy całkiem się zmierzchnie,
I prawie całą ziemię gładko śnieg okrywa,
Tylko badyle sterczą nad biała powierzchnię.
Bory dokoła mają na własność to rżysko.
Leśny zwierz śpi, zaszyty w ciepłe legowisko.
Zbyt nieobecny duchem, prawie się nie liczę;
Lecz samotność mnie włącza w swój krąg – mimo wszystko.
Jeśli w tej samotności cokolwiek się zmienia,
To tylko tyle, że więcej w niej osamotnienia:
Narasta pusta białość bezwiednego śniegu,
Co nic nie mówi – nie ma nic do powiedzenia.
Nie straszcie mnie kosmosem, gdzie próżnia jałowa
Międzygwiezdnych przestrzeni – bez życia, bez słowa.
O wiele bliżej – w sobie – mam tego dość wiele,
By mnie straszyły własne, prywatne pustkowia.
/napisał Robert Frost (1936)/
/tłumaczył Stanisław Barańczak/
Oryginalna, anglojęzyczna wersja wiersza>>
Zanim pojawią się nowe tematy, jeszcze jeden zaległy wpis ze stycznia. „Przepis na cały rok”, którego autorką jest Catharina Elisabeth Goethe, matka słynnego Johanna Wolfganga Goethe’go. Brzmi jak przepis na życie z ery „przedpsychologicznej”.
Bierzemy 12 miesięcy,
oczyszczamy je dokładnie
z goryczy, chciwości, małostkowości i lęku,
po czym rozkrajamy każdy miesiąc
na 30 lub 31 części tak, aby zapasu
wystarczyło dokładnie na cały rok.
Każdy dzień przyrządzamy osobno
z jednego kawałka pracy
i dwóch kawałków pogody i humoru.
Do tego dodajemy trzy duże łyżki
nagromadzonego optymizmu,
łyżeczkę tolerancji,
ziarenko ironii i odrobinę taktu.
Następnie całą masę polewamy dokładnie
dużą ilością miłości. Gotową potrawę
przyozdabiamy bukietem uprzejmości
i podajemy codziennie z radością
i filiżanką dobrej, orzeźwiającej herbatki.
/Catharina Elisabeth Goethe, autor tłumaczenia nieznany/
Inna myśl Pani Goethe:
„Nawet gdybyś dał człowiekowi wszystkie wspaniałości świata, nic mu to nie pomoże, jeśli nie ma przyjaciela, któremu mógłby o tym powiedzieć.”


Pocztówki pochodzą ze strony: VintageHolidayCrafts.com

Stare kartki noworoczne. Wyłącznie noworoczne, nie bożonarodzeniowo-noworoczne.
Bogactwo symboli i motywów, a głównie bogactwo pomysłów i rozwiązań graficznych, czego mam wrażenie brakuje w dzisiejszych kartkach noworocznych, papierowych czy elektronicznych. Podejrzewam, że sprzedaż pocztówek była wtedy bardziej opłacalna, stąd ich obfitość.
Jestem po obejrzeniu całkiem sporej ilości starych kart, głównie sprzed I wojny światowej, w kilku miejscach w sieci. Najwięcej znalazłam na tej stronie. Można również tam znaleźć parę osobliwości. Zamieściłam trzy. Niestety zupełnie nie oddaje to bogactwa całości.

Jeszcze w kartach z lat 60-tych odnajduję echo tych starych klimatów. Potem, od lat 70, zaczęły królować mniej ciekawe pocztówki (świąteczne) z fotografi. W każdym razie tak mogę orzec na podstawie materiału badawczego, jaki mam w domu. Sama pocztówka pojawiła się na świecie w okolicach roku 1870.
Oglądając szerszy wybór wszystkich tych kart nie udało się uniknąć refleksji typu:
„To część tego pięknego świata, który umarł wraz z początkiem Pierwszej Wojny Światowej.”