Religia, ciało i dusza

RELIGIA, CIAŁO I DUSZA
„Niektórzy alergicznie reagują na słowo ‚religia’, gdy tymczasem jest to nauka o Duchu, bez którego życie nie mogłoby istnieć. Duch jest podstawą i przejawem każdego istnienia.”
– Marek Główczyk

Czy milsze jest nam towarzystwo ludzi wierzących tylko we własne neurony (zagorzali ateiści), czy jednak tych którzy szukają wyższych sił sprawczych (tzw. wierzący agnostycy), czy też ludzi w wierzących w Boga swojej religii?

Ateiści zawsze wydawali mi się nieco smutni, pozbawieni głębszej nadziei. Ich wiary w ludzkość, czy człowieczeństwo, nie można chyba traktować jako oparcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, co „ludzkość” wyczynia mimo mijających wieków i tysiącleci, mimo postępu technicznego, mimo nauk historii. Możliwe, że to mylne wrażenie. Sama jestem agnostyczką.

Święta Bożego Narodzenia, okres świąteczno-noworoczny, czas podniosły, czas kiedy duchowość stara się przemówić do nas choćby poprzez estetykę świątecznych ozdób i kart.

***
Karty świąteczne z początku lat 60, USA. Po kliknięciu na obrazek – większa kopia.

A to jedna z tablic na Pinterest ze starymi kartami bożonarodzeniowymi:

Byt i niebyt według Montale

***
Studiowaliśmy na tamten świat
gwizd, znak rozpoznania.
Usiłuję go modulować w nadziei,
że wszyscy jesteśmy już martwi, nie wiedząc o tym.

***
„Nigdy nie byłem pewny, czy jestem na świecie.”
„Piękne odkrycie, odparłaś, a ja?”
„Och, ty nadgryzałaś świat, aczkolwiek
w dawkach homeopatycznych. Podczas kiedy ja…”

***
„A Raj? Czy istnieje Raj?”
„Myślę, że tak, proszę pani, lecz win słodkich
nikt już więcej nie chce.”

/napisał Eugenio Montale, tłum. Urszula Kozioł/
/luźne wiersze z cyklu „Xenia”, 1963/

Rene Magritte - "Homesickness", foto
Rene Magritte – „Homesickness” /Tęsknota za domem (ojczyzną)/ (1941)

Rocznica śmierci Ciorana

Niedawno minęła rocznica śmierci Emila Ciorana, filozofa, teoretyka nihilizmu, eseisty i mizantropa. Mizantropa prawie doskonałego – gdyby nie fakt posiadania towarzyszki życia.

Poniżej cytaty z Ciorana, wybrane przez mojego przyjaciela i kilka wybranych przeze mnie. Tomasz napisał na Twitterze: „Z okazji 16 rocznicy śmierci jednego z moich ulubionych filozofów, 10 aforyzmów. Cioranowi bardzo spodobałby się Twitter.”

1. Ubojnia izraelicka – najokrutniejsza. Co najmniej pięć minut męki. No i ten pół-rabin z nożem w dłoni, dokonujący wykrwawienia – cóż za ohydny widok! Przez cały czas pobytu w tych rzeźniach myślałem o obozach koncentracyjnych. Jest to Auschwitz dla zwierząt.

2. Nikt nie może mieć doświadczenia nieskończoności bez zawrotu głowy, bez głębokiego wzburzenia, którego nie sposób zapomnieć.

3. Przeżywając największy sukces lub porażkę, przypomnij sobie, w jaki sposób zostałeś poczęty.  Nie ma lepszego sposobu czy to na euforię, czy na przygnębienie.

4. Wstąpiłem wreszcie do masarni, gdzie na haku wisiało coś przypominającego półtuszę wołową. Na ten widok o mały włos nie zaszlochałem.

5. Czy to nie nieznośne, że rojowisko ludzkie wypiera wszystkie inne gatunki?

6. Rozpacz to paroksyzm indywiduacji, bolesna i samotnicza interioryzacja gdzieś na szczytach, izolacja człowieka w świecie.

7. Człowiek dobrze się mający jest na płaszczyźnie duchowej bez szans. Głębia to wyłączny przywilej tych, którzy cierpieli.

8. Nieustanne zdawanie sobie sprawy ze śmierci oznacza paroksyzm świadomości.

9. Przeznaczeniem każdego jest realizacja kłamstwa, jakie ucieleśnia, osiągnięcie stanu, w którym jest się już tylko zużytym złudzeniem.

10. W tej chwili nie wierzę absolutnie w nic i nie mam żadnej nadziei.

” Życie – zły gust materii.”

„Demokracja jest festiwalem miernoty i przeciętności.”

„Gdyby nie myśl o samobójstwie, dawno bym się zabił.”

„Gdy nie ma się już ochoty żyć aktywnie, człowiek chroni się w muzyce, tej opatrzności abulików.”

„Byle jaka dżdżownica, która uznałaby się za pierwszą pomiędzy równymi, natychmiast osiągnęłaby status człowieka.”

„Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści – ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.”

„Człowiek jest w życiu tak bardzo samotny, że zadaje sobie pytanie, czy samotność agonii nie jest symbolem ludzkiej egzystencji.”

Izaak Lewitan - "Jesień. Droga we wsi"
Izaak Lewitan – „Jesień. Droga we wsi” (1877)

„Niepokój” Lecha Lamenta

Nie znałam tego poety. Przez przypadek trafiłam na kilka jego wierszy, z których najbardziej przemówił do mnie ten.

***

NIEPOKÓJ

Jaki cel ma twoje istnienie
w ciągłości pulsującego świata
w toku wiecznych przemian gorącej materii

ty – człowiek
dzieło natury – mądrość

a może jesteś tylko wybrykiem natury
przypadkiem
kalectwem czasu
owrzodzeniem na łonie wszechświata
które trzeba wycisnąć

/napisał Lech Lament/
źródło

Rene Magritte - The Difficult Crossing
Rene Magritte – The Difficult Crossing

William Peskett – „Narodziny i śmierć”

Narodziny i śmierć,
moje dwa ścisłe nawiasy,
jak dwaj starzy przyjaciele w tłumie
próbujecie się przepchać
na miejsce spotkania

i jak dwaj ościenni tyrani
zagrażacie
ekspansji mojego życia
i wypełniacie moje myśli
mną jedynie.
.
napisał William Peskett
tłumaczył Jarosław Anders

jesienna droga, fragment fotografii