Trzy wiersze Hanny O. Zbierzchowskiej

Świat mój pełen jest cieni
ciemności
wspomnień
zasmucających wieńców
chłodu
promieniującego z legend i mitów
ze snów i marzeń
fantazji
mój świat — strzępy wydarte śmierci

Tak niewiele zgromadziłam w życiu
wyszczerbioną filiżankę
w której pijałeś herbatę
parę starych biletów samolotowych
przepustek w świat
kilka pudełek po butach z listami od tych
którzy niegdyś uważali się za przyjaciół
trochę zasuszonych płatków róży i liści
świadectw miłości
talię kart
wygraną na szkolnej loterii
trochę drobiazgów
najdroższy skarb
smutne relikwie przeszłości
wygasłej

Najgorszy jest lęk przed
zapadnięciem w sen
osunięciem się przepaść
nieistnienia
Najgorszy jest lęk przed
przebudzeniem
do czarnej rozpaczy i
czarnej beznadziei

/napisała Hanna Olcha Zbierzchowska (1940-89)/
/pisane w jęz. angielskim, tłumaczył Krzysztof Zabłocki/

stara filizanka w kwiaty
Foto: www.angiemuldowney.co.uk/2010/07/snooze/