Wiersz Kingsleya Amisa

Gdybyś odwiedził nas znowu,
Pozostań trochę dłużej –
Rozejrzyj się.
I Doświadcz głodu,
Obłędu, choroby, wojny;
Słyszałeś o tym, to prawda,
gdy Byłeś tu ostatnio.
Na własnej skórze, to jednak co innego.
A może spróbujesz też, śmiało,
seksu, małżeństwa, dzieci?
Dobre to wszystko; lecz jakby z domieszką
pewnego ryzyka: wyrzutów i bólu,
i swoistego lęku:
swoistość, jaką to, znowu,
należy odczuć, nie tylko o niej zasłyszeć,
by zdobyć dyplom
eksperta rasy ludzkiej.
W sprawach lokalnych ufamy
raczej autochtonom,
a nie Królewskiemu Turyście.

Doświadczono gorszych
i bardziej trwałych krzywd,
niż Ty na Twoim Krzyżu
(Wiem, wiem – sam łatwo
bym się na nim nie znalazł),
i to bez większych perspektyw,
aby trzeciego dnia powstać,
jak świeżo narodzony,
i bez „Ja konam, lecz człowiek
żyć będzie”,
podnoszącego na duchu wiatyku.

***

A więc następnym razem
Spuść z tonu, Stary,
i Daj coś z Siebie,
i to dużo, dużo wcześniej,
nim Zaczniesz stanowić Prawo:
jeżeli wpierw nie Stracisz ochoty.
Przekaż to Swemu Tacie.
.
napisał Kingsley Amis
tłumaczył Krzysztof Zabłocki

noc
źródło

„Zmiana” – D. J. Enright

Czasy się zmieniły.
Przypomnij sobie bezradność
Pańszczyźnianych chłopów,
Niewytłumaczalną tyranię
Panów.

Lecz czasy się zmieniły.
Wszystko nam wyjaśniono,
Co do szczegółu.
Tropimy logikę naszych panów
Cal po calu.

Po chłopach zostały religie,
Smutne i użyteczne pieśni.
Chłopi czasem uciekali,
Było dokąd uciekać.
Czasy się zmieniły.
.
napisał D. J. Enright, 1965
tłumaczył Bohdan Zadura

paląca się świeca i ksiązka
źródło

„The worst is fear…” H. O. Zbierzchowskiej

Najgorszy jest lęk przed
zapadnięciem w sen
osunięciem się przepaść
nieistnienia
Najgorszy jest lęk przed
przebudzeniem
do czarnej rozpaczy i
czarnej beznadziei

The worst is fear of
falling asleep
of sinking into the abyss of
non-existence
The worst is fear of
awakening
into forlorn despair and
black hopelessness

***
napisała Hanna Olcha Zbierzchowska
tłumaczył Krzysztof Zabłocki

ciemność krajobraz

„Koń” Stewarta Conna

Cały dzień koń pracował na brzegu.

Gdy jego kosze były już puste
Stanął dęba na molo i wskoczył.
Nikt nie wiedział jak powozić koniem pod wodą.
Wywlekliśmy go, podczas odpływu,
Przy pomocy bloku i takielunku.
Później,

Kiedy otwarliśmy czaszkę,
Ujrzeliśmy narośl wielkości piłki od tenisa.

.
napisał Stewart Conn
tłumaczył Piotr Sommer

kolorowa grafika przedstawiająca spienione fale na brzegu morza
Branding (1900 – 1931) by O Droegl, The Rijksmuseum

„Zgaś moje oczy” Rilkego

Zgaś moje oczy: ja cię widzieć mogę,
zamknij mi uszy, a ja cię usłyszę,
nawet bez nóg znajdę do ciebie drogę,
i bez ust nawet zaklnę cię najciszej.
Ramiona odrąb mi, ja cię obejmę
sercem mym, które będzie mym ramieniem,
serce zatrzymaj, będzie tętnił mózg,
a jeśli w mózg mój rzucisz swe płomienie,
ja ciebie na krwi mojej będę niósł.
.
napisał Rainer Maria Rilke
tłumaczył Mieczysław Jastrun

płatek tulipana, foto
(c)Tomo.Yun (www.yunphoto.net/pl)