Przedzimie

Obraz wyjątkowo piękny i całkiem na czasie, gdyż właśnie nadchodzi przedzimie (szaruga jesienna) – okres na styku jesieni i zimy, z przymrozkami, pierwszym śniegiem i mniejszą ilością naturalnego światła: jest to najbardziej zachmurzona pora roku. Zawsze można doświetlić się sztuką.

Adam Hargreaves – „Pierwszy mróz, długie cienie” (2009)

Adam Hargreaves – „First Frost, Long Shadows” (2009) / źródło i strona autora

„W okresie przedzimia część zwierząt zapada w sen zimowy, a pozostałe zwierzęta przystosowują się do zmiany pokarmu z letniego na zimowy. Jeżeli w tym czasie zwierzęta zacznie się dokarmiać ich dotychczasowym pokarmem, to trzeba je będzie wtedy dokarmiać już cały czas aż do wiosny.” /wikipedia/

Inga Moore – Z książki „Wind In the Willows” („O czym szumią wierzby”) /źródło

Puchatek, Prosiaczek i zima

Scenka z fotelem i zegarem. I jednocześnie scenka, kiedy jest odpowiednia pora na małe Conieco… Fragment z „Chatki Puchatka” A. A. Milne’a (The House at Pooh Corner; pierwsze wydanie w 1928, 1938 w Polsce), ilustracje – E. H. Shepard, tłumaczyła Irena Tuwim.

chatka-puchatka-prosiaczek-w-fotelu
Kubuś Puchatek i Prosiaczek / źródło

– A teraz wiem, co zrobię – powiedział Puchatek. – Najpierw pójdę do domu zobaczyć, która godzina, włożę ciepły serdaczek, a potem pójdę do Kłapouchego i zaśpiewam mu nową Mruczankę.
Popędził z powrotem do domu, lecz po drodze głowę miał tak zajętą nową Mruczanką, którą miał zaśpiewać Kłapouchemu, że gdy nagle ujrzał Prosiaczka rozpartego w najwygodniejszym fotelu, jaki miał, stanął w drzwiach zdumiony. I drapiąc się w głowę, zastanawiał się, w czyim też on jest domu.
– Dzień dobry, Prosiaczku! – powiedział. – Myślałem, że wyszedłeś.
– Nie – odparł Prosiaczek. – To ty wyszedłeś, Puchatku.
Rozdział Iw którym powstaje Chatka Puchatka
– Masz rację – powiedział Puchatek. – Wiedziałem, że któryś z nas wyszedł.
To mówiąc, spojrzał na zegar, który przed kilku tygodniami zatrzymał się na pięć minut przed jedenastą.
– Dochodzi jedenasta – rzekł Puchatek wesoło. – Akurat nadszedł czas na małe Conieco. – I wsadził łebek do spiżarni. – A potem wyjdziemy, Prosiaczku, i zaśpiewamy Kłapouchemu moją nową Mruczankę.
– Jaką Mruczankę, Puchatku?
– Tę, którą zaśpiewamy Kłapouchemu.
Zegar wciąż jeszcze wskazywał za pięć jedenastą, gdy Puchatek z Prosiaczkiem ruszyli w drogę. Wiatr ustał i płatki śniegu kołowały w powietrzu…

puchatek-i-prosiaczek

A to już ilustracje z pierwszej części przygód Puchatka, z „Kubusia Puchatka” (Winnie-the-Pooh; pierwsze wydanie w 1926, 1938 w Polsce). Moment, gdy Puchatek z Prosiaczkiem odkryli coś na śniegu…  każdy, kto czytał książkę, pewnie pamięta co.

galeria z większymi kopiami – kliknij w obrazek / ilustracje z bloga BibliOdyssey

Przy okazji wyszukiwania ilustracji do „Kubusia Puchatka” przypomniałam sobie (znalazłam w sieci) wiele polskich ksiażek i książeczek dla dzieci. O nieocenionej wartości sentymentalnej, jak też o dużej wartości artystycznej i literackiej.

Zima w elementarzu Falskiego

Z pamiętnego, a nawet kultowego, „Elementarza” Mariana Falskiego wybrałam, i przycięłam, dwadzieścia najbardziej związanych z sezonem zimowym stron. To również mój elementarz.

W historii polskiej edukacji najbardziej doniosłym elementarzami okazały się podręczniki Mariana Falskiego, pod tytułem „Elementarz”. Pierwsze wydanie, pod tytułem: „Nauka czytania i pisania dla dzieci” ukazało się w roku 1910 i zrewolucjonizowało metodykę nauki czytania w Polsce. Był ilustrowany przez Jana Rembowskiego.

W okresie międzywojennym ukazywały się kolejne wersje elementarza dla dzieci, aktualizowane zgodnie z duchem czasów. Z powodu zapóźnień edukacyjnych sporej części ludności, w 1920 Falski opracował także na zamówienie władz dwie wersje „Elementarza powiastkowego”, dla dorosłych analfabetów oraz osób odbywających zasadniczą służbę wojskową. W 1945 roku prawa do wydawania „Elementarza” Falskiego pt. „Elementarz dla szkół wiejskich” uzyskały Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych (od 1974 Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne).

W 1949 ukazał się pierwszy powojenny elementarz dla dzieci, uwzględniający elementy obowiązkowej w tym czasie ideologii komunistycznej (aczkolwiek bez wymieniania postaci Stalina). Kolejna unowocześniona wersja elementarza ukazała się w 1957 i przetrwała siedemnaście lat. Ostatnia wersja ukazała się w 1974, opublikowana już po śmierci autora, z nowocześniejszymi ilustracjami Janusza Grabiańskiego. Zaktualizowano w niej też teksty. Wersja ta znajduje się w druku i spotyka się z popularnością aż do dnia dzisiejszego (stan na 2013).

Oprócz ostatniej wersji elementarza, w XXI wieku wznowiono też druk elementarza w wersji z 1971 roku. /źródło: wikipedia/

08408408484084848408417184084
Zimowe drugie śniadanie
08508508585085858508517185085
Choinka świąteczna, czyli jodełka
08608608686086868608617186086
Prezenty spod choinki
08908908989089898908917189089
Węgiel na zimę
09009009090090909009017190090
Zimowe zapasy
09109109191091919109117191091
Zwierzęta też robią zapasy na zimę
09209209292092929209217192092
Ślizgawka i łyżwy
09309309393093939309317193093
Ciężkie czasy
09409409494094949409417194094
Bałwanek
09509509595095959509517195095
Górka do zjeżdżania na sankach
09609609696096969609617196096
Bitwa na śnieżki
09709709797097979709717197097
Karmnik i dokarmianie ptaków
103103103103103103103103171103103
Odwiedzamy polskie góry zimą
104104104104104104104104171104104
Zimowy kotek na płotku
106106106106106106106106171106106
Odmrożenia i zimowe choroby
107107107107107107107107171107107
Zimowy szkolny spacer
113113113113113113113113171113113
Bajki opowiadane przez babcię
114114114114114114114114171114114
Zawiane pola i jazda saniami
119119119119119119119119171119119
Roztopy na polach
120120120120120120120120171120120
Skrzydlaci przyjaciele przy oknie i zbliżająca się wiosna

CAŁY ELEMENTARZ W FORMIE WIDEO

Jesienne zegary

Na wszystkich zegarach trwa jesień,
Nawet gdy wskazówki stoją.
Czas, brat wieczności, odmierza chwile.
Jesienią je skraca…

Wrześniowe o piętnaście minut,
Październikowe o godzinę,
Listopadowe o pół dnia.

Ciemność, przybywa sen,
Odbiera pamięć o wieczności,
Coraz bardziej odległej.


Free foto & Anna Hollerer ilustration

Lisie klimaty

O czym myśli lisina, gdy zasypiać zaczyna? Przy grubym pniu sen miękki, niedaleko rodzinnej nory. Mech z drzew, suchość z liści, wilgoć z soczystej zieleni. Zielone pędy lisiego dzieciństwa. Tony ze snu małego liska.

Lisek śpi, Remo Savisaar
Autor zdjęcia: Remo Savisaar, Estonia

A to domek jak sprzed 100-150 lat i zaglądający do okna lis… Daleki wschód Rosji. (Lampa naftowa, wynaleziona w 1853 roku, do powszechnego użytku weszła w latach 1860-1865. /wikipedia/)

Lis na Kamczatce
Lis na Kamczatce (luty 2013) – Autor: Igor Shpilenok / źródło1 + źródło2

Obrazek przywołał mi klimat niektórych opowieści z cyklu „Zapiski myśliwego” rosyjskiego klasyka Iwana Turgieniewa (z lat 1846-1874).

Lis podchodzący do okna, w rezerwacie przyrody na Kamczatce, sfotografowany przez Igora Shpilenoka, który mieszkał tam przez kilka lat. Igor, poza stronami i blogami w języku rosyjskim oraz angielskim, ma też blog fotograficzny w języku polskim.

Poniżej dzikie zwierzę kontra jeszcze dziksza natura. Silny wiatr przeczesuje futro lisa… Kamczatka jest krainą wiatru. Zamiecie śnieżne często zdarzają się nawet przy jasnym, czystym niebie. Autor zdjęcia był kilkukrotnie przewrócony przez taki wiatr.

Lis na wietrze, Kamczatka
Lis na wietrze, Kamczatka – Autor: Igor Shpilenok / źródło1 + źródło2

Lisia symbolika

„Lis symbolizuje złodziejstwo, oszustwo, fałsz, obłudę, niewdzięczność, egoizm, tchórzostwo, żarłoczność, krwiożerczość, pochlebstwa, podstęp, fortel, obłudę, chytrość, przebiegłość, spryt, samochwalstwo, płodność, cierpliwość, ostrożność, skrytość.” /źródło: bryk.pl/

„Lis bywa symbolem działania „Ruch oburzonych” i organizacji alterglobalistycznych.” /źródło: Lis rudy/

„Lis jest znakiem sprytu i przebiegłości w wielu kulturach, występuje w licznych bajkach i podaniach.” /Lis/

Niektóre przysłowia i cytaty z lisem

„Lisowi, choć już położony, jeszcze nie dowierzaj”
„Lis lisa okpił.”
„Lisy tylko sierść odmieniają, nie obyczaje.”
„Nie jedną dziurę miewa lis do jamy.”
„Starego lisa trudno ułapić.”
„Więcej się zyska lisim ogonem jak lwim pazurem.”
„Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa. Trzeba być do tego na równi lwem i lisem, który wyczuwa sieć.” (Niccolo Machiavelli)
„Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie, a w sercu lisie zamiary.” (Mickiewicz)

Małe są śliczne.

małe lisy w lesie
Lisy w Polsce – Autor: „zawas” / źródło

A ten jest bajkowy… w końcu lis pojawia się w niejednej bajce czy baśni.

lis w lesie
Autor zdjęcia: Robert Adamec, Czechy

Lis

Lis (lis pospolity, lis rudy łac. Vulpes vulpes) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny psowatych (Canidae). Występuje na półkuli północnej, w części Azji, w Europie, Ameryce Północnej i północnej Afryce. W XIX wieku został wprowadzony do Australii, gdzie jest obecnie jednym z największych szkodników (gatunek inwazyjny). (…) Pomimo nazwy gatunkowej, często zdarzają się inne niż rude umaszczenia co jest skutkiem częstych zmian w materiale genetycznym, łącznie z albinizmem i melanizmem.” /źródło: Lis rudy/

Konkurs na Tekst Roku >>

Robert Frost – „Łata starego śniegu”

Zalegająca w rogu łata starego śniegu,
Którą powinienem był wziąć za
Porwaną przez wiatr gazetę
Zatrzymaną tam przez deszcz.

Upstrzona brudem przypominającym
Drobny druk rozlany po całości,
Najnowsze wiadomości, które zapominałem —
Jeśli kiedykolwiek je czytałem.

/napisał Robert Frost/
/tłumaczenie Monika, autorka strony „Iskierki”, tłumaczenie surowe/

A Patch of Old Snow

There’s a patch of old snow in a corner
That I should have guessed
Was a blow-away paper the rain
Had brought to rest.

It is speckled with grime as if
Small print overspread it,
The news of a day I’ve forgotten —
If I ever read it.

***
Nie mogłam znaleźć przekładu wiersza, więc przetłumaczyłam sama. Co do tytułu, u Stanisława Barańczaka brzmiał: „Spłacheć starego śniegu”. Znam tylko tytuł z jego tłumaczenia.

UZUPEŁNIENIE
Znalezione. Fotograficzna impresja na temat tego wiersza. (foto RaoDK, już usunięte z profilu autora)

a patch of old snow, foto
A Patch of Old Snow
Aleksiej Sawrasow - Morze błota
Aleksiej Sawrasow – „Morze błota/Rasputitsa” (1894)

„Snowy morning” Lilian Moore

Wake
gently this morning
to a different day.
Listen.
There is no bray
of buses,
no brake growls,
no siren howls and
no horns
blow.
There is only
the silence
of a city
hushed
by snow.
.
napisała Lilian Moore

park, ławki zasypane śniegiem

„Jest tylko cisza miasta ukojonego przez śnieg.” /free foto/